Na bacznosc w blyskach fleszy

wtorek, Grudzień 8th, 2015

rp_wczasy16.jpgGdy rosyjscy żołnierze maszerują w stronę moskiewskiego Grobu Nieznanego Żołnierza, pod murami Kremla zbiera się tłum. Straż   przy  wiecznym   ogniu w Moskwie mogą pełnić tylko wybrani.  Wysocy i barczyści, o  nienagannej  prezencji.  Turystki twierdzą, że już choćby z tego powodu warto poczekać na zmianę warty. Wartownicy nie reagują jednak na obecność gapiów. Przed zbyt natarczywymi posterunek numer l chronią cywilni agenci, których pod murami Kremla też nigdy nie brakuje. Zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie ma inny wymiar. Wizyta na warszawskim placu Piłsudskiego jest z reguły rodzajem patriotycznej pielgrzymki. Być może dlatego, że powstał on krótko po odzyskaniu niepodległości. A może także ze względu na polską miłość do wzniosłych symboli. W końcu inicjatorem budowy grobu w Warszawie był sam generał Władysław Sikorski, a żołnierz, którego tam pochowano w 1925 roku, zginął w obronie ukochanego przez Polaków Lwowa. Dramatyzmu temu miejscu dodała jeszcze H wojna światowa. Niemcy zburzyli Pałac Saski i teraz na jego miejscu jest tylko symboliczna   strzaskana   kolumnada. Tak czy inaczej, gdy dziś żołnierze maszerują przez plac Piłsudskiego, wszyscy przystają. Robi się jakoś uroczyście. Potem wartownicy, tupiąc butami, wymieniają zmęczonych kolegów, trzaskają karabinami, stają na baczność i wbijają wzrok w przestrzeń, a życie na placu wraca do normy.

Podobne artykuły o turystyce oraz podróżach:

Na bacznosc w blyskach fleszy
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Archiwa

Kategorie

t

o

p